Czekoladki z pomarańczą

with 2 komentarze
  Czekoladki z pomarańczą
Walentynki coraz bliżej, a my z moim ukochanym zajadamy się czekoladkami i innymi, mniej słodkimi afrodyzjakami od miesiąca. Fajnie jest prowadzić bloga kulinarnego, a jeszcze fajniej tworzyć magazyn. Na potrzeby mojego wirtualnego świata, żeby odpowiednio wcześniej podzielić się z Wami zdjęciami i przepisami, wszystko powstaje wcześnie. I choinką się cieszyliśmy od listopada, i czekoladki od dawna są na stole, sercowe ciasta, krewetki, szampan i sole kąpielowe:)

(więcej…)

Rolada ze śmietana

with 2 komentarze
  rolada ze śmietaną
Ostatnio w moim domu piekarnik chodzi non stop, kombinuję, testuję, reaktywuję starą księgę mojej babci. Niestety eksperymenty nie zawsze wychodzą, ale cóż, jakoś muszę się nauczyć. „Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi” – jak powiedział „pewien” Bonaparte. Zawsze te słowa sobie powtarzam, kiedy nie wychodzi mi jak chciałam, heh, i oczywiście nie poddaję się.
Rolada z czerwonymi kręciołkami i serduszkami, różową galaretką to jedna z moich propozycji na Walentynki.
Swoją drogą, wzorki na roladzie ze śmietaną zrobiły furorę, na jednym z rodzinnych spotkań 🙂 A to takie proste. Pomysł milion lat temu widziałam w internecie. Nawet nie wiem gdzie, przepis na ciasto mam z maminego zeszytu. Nic prostszego.
Przez lata zajmowałam się jedynie gotowaniem, w pieczeniu prym wiodła mama i nigdy nie wchodziłam „z buciorami” w jej specjalizację. Teraz mając własną rodzinę, zabrałam się za słodkie wypieki, jeszcze sporo mam do nauczenia, ale idzie mi coraz lepiej. Grunt, że rodzinka zadowolona.
Ciekawa jestem jakie wzorki Wy zrobicie na swoich roladach. Piszcie, czekam na Wasze wiadomości 🙂
Ściskam Ilona
rolada ze śmietaną

Rolada ze śmietaną

Potrzebne będą:
  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 jajka od szczęśliwych kur
  • czerwony barwnik spożywczy
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 100 g serka mascarpone
  • 1 galaretka ( różowa lub czerwona)
  • woda ( do ugotowania galaretki )
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • 3-4 łyżki mleka
CIASTO
Oddzielamy biała od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dosypujemy cukier, następnie żółtka i mąkę z proszkiem do pieczenia. Do miseczki przekładamy 3-4 łyżki ciasta i dokładamy barwnik spożywczy, ucieramy aby ciasto było jednolite i mocno czerwone. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i bardzo delikatnie natłuszczamy. Czerwone ciasto przekładamy do rękawa cukierniczego z małą końcówką, woreczka strunowego lub wykonujemy stożek (kornet) z papieru do pieczenia i wyciskamy wzorki na blasze, serca, spiralki itp. Następnie wylewamy pozostałe ciasto na wzory. Musimy zrobić to bardzo delikatnie, żeby nie zniszczyć naszych czerwonych dekoracji. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni C na około 15 minut. Ciasto musi być upieczone, ale nie spieczone. Gorące, przy pomocy ściereczki lnianej zwijamy w roladę i odstawiamy do ostygnięcia.
KREM
Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno. Mleko gotujemy, żeby było ciepłe i rozpuszczamy w nim żelatynę (uwaga na grudki), po ostygnięciu wlewamy do naszej śmietany, mieszamy i dokładamy serek mascarpone, tworzymy jednolitą masę i odstawiamy do lodówki. Galaretkę robimy według instrukcji na opakowaniu i odstawiamy do stężenia. Gotową kroimy w drobną kosteczkę i mieszamy delikatnie ze śmietaną.
Wystudzone ciasto bardzo delikatnie rozwijamy, smarujemy śmietaną i ostrożnie zwijamy.
rolada ze śmietaną

Latające talerzyki z konfiturą – ciastka

with 2 komentarze
  ciastka latające talerzyki
Wczoraj wieczorem mama poczęstowała nas pysznymi ciastkami. Od razu poleciałam do niej po przepis i gotowe ciasteczka, żeby je sfotografować. Są obłędne. Mają przedziwną nazwę Latające talerzyki. Po ciastkach niestety pozostało wspomnienie, ale formuła zdobyta, więc za chwilę pójdę powdychać mroźnego powietrza i kupię drożdże. Talerzyki muszą się znaleźć na moim talerzu.
Wypróbujcie i napiszcie jak wam smakują ciasteczka, które robiła moja mama.
Czekam na Wasze komentarze.
Ściskam Ilona
Ps. Doskonale nadają się Tłusty Czwartek 🙂
ciastka latające talerzyki

Ciastka latające talerzyki z konfiturą

Potrzebne będą:
  • 3 szklanki mąki
  • 20 dag palmy
  • 1 jajko
  • 4 dag drożdży świeżych
  • 1/2 szklanki mleka
  • szczypta cukru
  • szczypta soli
  • słoiczek ulubionych konfitur
  • cukier puder do dekoracji
Mąkę przesiać i posiekać z palmą. Wbić jajko, dodać rozrobione drożdże (zaczyn), mleko, odrobinę cukru i soli, wymieszać nożem i szybko zagnieść ciasto. Jeżeli będzie zbyt rzadkie, można dodać mąkę.
Zagniecione ciasto wkładamy do garnka z zimną wodą. Gdy wypłynie, wałkujemy na placek grubości około 5 mm, szklanką wycinamy krążki. Na środku połowy z nich kładziemy ulubioną konfiturę. Przykrywamy pozostałymi, dokładnie zlepiając brzegi. Można docisnąć widelcem, tworząc karbowany wzór.
Ciasta układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze i pieczemy około 20 w temperaturze 190 stopni.
Upieczone ciastka dekorujemy cukrem pudrem.Musicie je wypróbować, są niesamowite. Można też formować z nich rogaliki, ale myślę, że ten kształt jest znacznie ciekawszy.
ciastka latające talerzyki
ciastka latające talerzyki

Trufla kokosowa

with 2 komentarze

Chwilę temu wróciłam z urodzinowego poczęstunku u mojej siostry, zaś kilka godzin przed wyjściem zastanawiałam się, co można jej podarować dodatkowo do urodzinowej kartki i kwiatów. Kocha słodycze… zrobiłam wiec mega bombonierę z mieszanymi słodkościami. Na pomysł wpadłam przypadkiem. Zaglądałam na różne blogi podziwiając i komentując smakołyki u koleżanek, trafiłam na kilka przepisów które przykuły moją uwagę. Czekoladki nadziewane, batoniki bakaliowe, szyszki czekoladowe z dzieciństwa i kokosowe trufle. Odrobina modyfikacji, szczypta własnej inwencji, łyżeczka doświadczenia i mega bomboniera gotowa. Oczywiście zapakowana została w ręcznie zdobione pudełko i już nic się nie liczyło. Ani kwiatki, ani goście… uśmiech i słodycze, któż nie chciałby takiego podarunku.

 

(źródło przepisu)

Trufle kokosowe
Potrzebne będą:
(około 15 sztuk)

  • 100 g wiórków kokosowych
  • 15 szt migdałów blanszowanych
  • 2 łyżki masła
  • 1/4 szklanki mleka skondensowanego słodzonego
  • gorzka czekolada do dekoracji
Masło wraz z mlekiem skondensowanym zagotować, aż się rozpuści, następnie zalać miksturą wiórki kokosowe. Dokładnie wymieszać, aż uzyskamy klejącą konsystencję . Następnie małą łyżeczką lub małą łyżeczką do lodów kształtujemy kulki, oklejając jeden migdał. Następnie układamy na papilotkach do czekoladek. Kiedy się schłodzą polewamy delikatnie czekoladą gorzką, uprzednio rozpuszczając ją w kąpieli wodnej lub mikrofalówce.
Już niedługo podzielę się pozostałymi przepisami na słodkości z tej bomboniery. A tym czasem mam pytanie, czy Wy również szykujecie takie mego słodkości dla swoich bliskich.
Piszcie koniecznie, czekam na Wasze komentarze.
Ściskam Ilona