Żurawina – na zdrowie natura

with Brak komentarzy

żurawina

Osobiście jestem zwolenniczką przemycania zdrowia w sposób naturalny w swoim jedzeniu i wielką fanką zdrowego rozsądku. Umiar w łykaniu pigułek powinien być prawnie narzucony niektórym osobom. Jak widzę kobietę wykupującą połowę apteki, w tym specyfików dla dzieci i z uśmiechem kończy listę słowami „och Pani magister, ta siła reklamy” zaczyna mną rzucać i dla bezpieczeństwa takiej osoby wolę wyjść. Nie twierdzę, że nie powinno brać się ani jednej pigułki bo nie o to chodzi. Ale ludzie, z rozsądkiem, a jak macie wątpliwości z rozpędu walnijcie swoją głową w ścianę! Pomaga. Grrr nie będę się rozpisywała, bo nie (więcej…)

Brzoza i jej właściwości

with Brak komentarzy
sok z brzozy
To cudowne drzewo musiałam poznać dokładniej. Mój tato posadził kilka lat temu i zawsze powtarzał, że ma w sobie wiele pozytywnej energii. Ale ja ze swoją ciekawością i lubością do naturalnych metod leczenia i profilaktyki musiała dowiedzieć się czegoś więcej. Godzinami wertowałam księgi i internet, żeby informacje na ten temat zdobyte, były jak najbardziej przydatne dla mnie. Nie mam wykształcenia medycznego, nie jestem chemikiem, czy biologiem. Jestem miłośniczką naturalnych metod i nazwy łacińskie nic mi nie mówią. Wierzę więc na słowo mądrzejszym, w ich badania i eksperymenty. Ale zbieranie tej wiedzy może być przydatne również osobom, które jak ja mają dość farmacji, suplementów i innych pigułek na siłę nam wciskach, starają się wykorzystać maksymalnie swoją spiżarnię, ogród, czy pola.
Sok z brzozy, znany również jako oskoła czy bzowina, jest szanowanym lekiem na wiele dolegliwości. Brzoza, to nie tylko sok. Dlatego jest to najlepszy moment, aby się z Wami podzielić wszystkim co wiem.

(więcej…)

Ciastka owsiane z kasztanem i bez cukru

with Brak komentarzy

ciastka owsiane z kasztanem

Na ostatnią rodzinną imprezę robiłam kasztanowy sernikktóry bardzo lubimy. Zostało mi około 1/4 puszki puree z kasztana i co z nim zrobić. Słodyczy raczej nie jadamy na co dzień, ale miałam ogromną ochotę na ciasteczka do kawy, więc zaczęłam robić przegląd spiżarki. Wyszły mi świetne ciastka. Ich efektem ubocznym jest zdrowie i z całą pewnością nie jest to wada. Nie chwaląc się oczywiście, zdobyły uznanie.
Ciastka polecam jako drugie śniadanie 🙂 2 lub 3 do kawy lub herbaty uzupełnią poziom energii. Poza tym doskonałe są w podróż 🙂 w którą się wkrótce wybieramy 🙂
Ściskam
Ilona ♥
ciastka owsiane z kasztanem

Ciastka owsiane z kasztanem

Potrzebne będą:
  • 2 szklanki płatków owsianych
  • 2 łyżki nasion konopi siewnej
  • 2 łyżki nasion chia
  • 1/2 szklanki orzechów (pekan, włoskich, ziemnych)
  • 1/4 szklanki melasy z karobu
  • 1/4 szklanki tahini
  • 1/2 szklanki puree z kasztana
  • szczypta soli himalajskie (pod warunkiem, że orzechy nie były solone)

Suche składniki mieszamy ze sobą i łączymy dokładnie ze składnikami mokrymi. Wszystkie muszą być dobrze połączone. Następnie robimy kuleczki o średnicy około 3 cm i delikatnie ugniatamy, tworząc dyski. Układamy na blasze i  pieczemy około 25-30 minut w 180-190 stopniach C. Ciasteczka studzimy na kratce. Przechowujemy szczelnie zamknięte w pudełku lub słoiku.

 ciastka owsiane z kasztanem

Mleczny pudding chia z malinami

with Brak komentarzy

pudding chia

Trafiło i na mnie. Kupiłam nasiona chia i muszę powiedzieć, że strasznie mi zasmakowały. Nie wspominając o tym, że ledwo do zdjęcia uratowałam porcję, gdy mój synek przyssał się do puddingu. Strasznie to było smaczne i z miłą chęcią będę robiła kolejne smaki. Dzisiaj mleczny, od czegoś trzeba zacząć 🙂
Nic prostszego, a deser jest niesamowity. Polecam gorąco. Czasami warto eksperymentować i poznawać nowe smaki. Poza tym, to świetny, lekki deser, szczególnie preferowany w tym okresie 🙂
Ściskam
Ilona ♥

Mleczny  pudding chia  z melasą i malinami

Potrzebne będą:
  • 1 szklanka mleka świeżego
  • 4 łyżki nasion chia
  • 2 łyżki melasy z karobu
  • 4 łyżki mali do dekoracji
Mleko gotujemy, pod koniec gotowania słodzimy melasą i wsypujemy nasiona chia mieszamy i odstawiamy na całą noc do lodówki. W tym czasie nasiona pęcznieją i stają się lekko galaretowate, tym samym zagęszczając mleko. Przed podaniem dekorujemy malinami.

Rosół

with 2 komentarze
Pogoda daje wiele do życzenia. Jednego dnia piękne słońce, wiosna za jaką tęsknimy, nawet lato, następnego dnia wiatr i deszcz. Ostatnio nawet za moim oknem gradem sypnęło. Odechciewa się spacerów i nastrój znika gdzieś za rogiem. Oby zdrowie pozostało, bo tego nie powinno na zabraknąć, bez względu na pogodę i samopoczucie.
Rosół jest takim cudownym wynalazkiem, który rozgrzewa, z makaronem domowym nasyci, a odpowiednio przygotowany działa jak antybiotyk. Długo gotowany uwalnia wszelakie dobra, więc warto jeść, stosując jako profilaktykę (zamiast pigułek).
Dobry rosół rozgrzewa lepiej niż jakikolwiek inny płyn, nawet gorąca czekolada, czy herbata z rumem. A jak jest nam cieplutko i przyjemnie to i nastrój nam dopisuje. Polecam.
Rosół jest również dietetyczny, oczywiście kalorii dostarczy nam makaron, ale ja sobie nie wyobrażam jeść bez niego.
Ściskam
Ilona ♥
 

Rosół

Potrzebne będą:

  • 2 nóżki kurczaka*
  • 2 udka kurczaka*
  • 2 skrzydełka kurczaka*
  • 3 litry zimnej wody
  • 4 młode marchewki
  • 2 korzenie pietruszki
  • 1/2 selera średniej wielkości
  • 1 por
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 6 ziarenek pieprzu
  • 1 łyżkę soli himalajskiej
  • 3 liście laurowe
  • 1 gałązka tymianku świerzego
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 gałązki natki pietruszki
  • 1 cebula średniej wielkości

opcjonalnie

  • małą szczyptę szafranu (lub 1/2 łyżeczki kurkumy)
  • natka pietruszki do posypania
Mięso dokładnie myjemy i wkładamy do garnka. Zalewamy wodą i gotujemy na maleńkim ogni. W tym czasie myjemy i obieramy warzywa. Marchewkę, korzeń pietruszki i seler kroimy w plasterki, por, natkę, tymianek myjemy i wrzucamy do garnka. Czosnek obieramy kroimy na plasterki, cebulę opalamy na ogniu, aż zbrązowieje i dokładamy z czosnkiem do garnka. Wrzucamy posiekane warzywa, przyprawy i gotujemy na małym ogniu przez około 2 godziny. Należy zbierać szum, który zbiera się na powierzchni rosołu. Rosół musi delikatnie „pyrkać”, nie może się zagotować ponieważ zmętnieje,  Zależy nam, aby był klarowny, a warzywa i przyprawy oddały wszystkie swoje walory. Podczas gotowania można dodać szafran lub kurkumę, rosół nabierze złotawego koloru.
Podajemy z domowym makaronem, posypany posiekaną natką pietruszki.

Moja rada:

*Zamiast nóżek, udek i skrzydełek możemy użyć kurczaka o wadze około 1,5 – 2 kg.