Granola z karobem

with 2 komentarze

Dużo pracy mnie czeka, ponieważ zamierzam przenieść bloga 🙂 Prawda jest taka, że kompletnie się na tym nie znam, więc uczę się od podstaw. A ponieważ jestem uparta, wiem, że mi się uda. Siedzę ostatnio przy komputerze przeglądając strony, wertując tysiące informacji. Niedługo będę specjalistą haha, żart. Nie zamierzam zmieniać tego co robię teraz. Ale niewątpliwie przyda się.

Fakt, iż pracuję teraz troszeczkę inaczej nie spowodował odwieszenia garów na kołek. Gotuję, bo lubię i muszę mieć swoją odskocznię. Prowadzę sporo warsztatów, spotkań czy pokazów i świetnie się bawię z Wami na żywo. Prawda jednak jest taka, że zaniedbałam wrzucanie przepisów.

Niestety będzie tak przez najbliższy czas. Ale za to kiedy ogarnę całość, będzie super. Łatwiejsza i czytelniejsza strona. Świetne przepisy i coraz lepsze zdjęcia (bo tego też się ciągle uczę). Do tego wszystkiego na Way of taste, gdzie aktywnie pracuję w tworzeniu marki, będzie można również znaleźć moje przepisy, ale dodatkowo poznacie mnie z troszeczkę innej strony. Bo jak nieliczni wiedzą Pasji mam wiele 🙂
Tym czasem zapraszam Was na doskonałą granolę z karobem. W trudnych chwilach ratuje regularne spożywanie posiłków. Poza tym jest doskonała i bardzo smaczna.
Ściskam Ilona ♥

Granola z karobem

Potrzebne będą:
  • 2 szklanki płatków owsianych (nie błyskawicznych)
  • 1/4 szklanki rodzynek
  • 1/4 szklanki suszonej żurawiny
  • 1/2 szklanki orzechów ziemnych (niesolonych)
  • 3-4 łyżki sezamu
  • 3 łyżki proszku z karobu firmy Bakra
  • 3 łyżki masła
  • 1 szklanka musu z wiśni
  • 1/2 szklanki karobu melasy z
    chleba świętojańskiego firmy Bakra
  • 1 łyżka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki soli himalajskiej (drobnej)

Do miski wrzucamy płatki, posiekane orzeszki ziemne, mus wiśniowy oraz sezam. Masło rozpuszczamy z melasą i karobem w proszku. Mieszamy. Kiedy składniki się połączą, wlewamy do płatków i dokładnie wszystko ze sobą mieszamy, aby płatki z dodatkami dokładnie były oblepione musem i mieszanką z karobem.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia wysypujemy płatki i wstawiamy na około 50 minut do piekarnika nagrzanego do 150 stopni. W połowie pieczenia mieszamy, żeby się nie przypaliły.

Do gotowej granoli dokładamy rodzynki i żurawinę, mieszamy i odstawiamy do ostygnięcia.

Wystudzoną granolę z karobem przekładamy do słoika i szczelnie zamykamy.

Granola czekoladowa

with 2 komentarze
Musiało to nastąpić. Połączenie dwóch moich miłości, czekolady i granoli od której ostatnio jestem uzależniona. To niesamowite jak jedno pięknie brzmiące słowo granola i jej rzeczywista postać może występować w tylu wersjach. Granola jest słowem angielskim, ale swoje korzenie ma w słonecznej Italii (mam chyba obsesję, haha). Nie będę się rozpisywała, podzielę się przepisem.
Jednym ze składników jest karob – melasa z drzewa świętojańskiego. To cudowne dobro z firmy Bakra-zdrowie płynące z natury i jak sama nazwa wskazuje jest to składnik bardzo bogaty we wszelakie dobra o których już wkrótce powiem więcej.
granola czekoladowa

Granola czekoladowa

  • 3 szklanki płatków owsianych (nie błyskawicznych)
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 150 gram czekolady gorzkiej (70%)
  • 1/2 szklanki orzechów ziemnych (niesolonych)
  • 3 łyżki masła
  • 2 łyżki kakao
  • 1 szklanka musu z wiśni ( lub dżem)
  • 1/2 szklanki karobu melasy z chleba świętojańskiego Bakra
  • 1 łyżka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki soli himalajskiej (drobnej)
Do miski wrzucamy płatki, posiekane orzeszki ziemne, kakao, mus wiśniowy oraz 50 g drobno posiekanej czekolady . Pozostałe 100g rozpuszczamy z masłem, następnie mieszamy z melasą. Całość wlewamy do płatków, posypujemy cynamonem, solą i dokładnie mieszamy, aby płatki całe były oblepione musem i czekoladą.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia usypujemy płatki i wstawiamy na około 50 minut do piekarnika nagrzanego do 150 stopni. W połowie pieczenia mieszamy, że się nie przypaliły.
Do gotowej granoli dokładamy rodzynki, mieszamy i odstawiamy do ostygnięcia.
Wystudzoną granolę przekładamy do słoika i szczelnie zamykamy.
Cudowne połączenie, prawda 🙂 Bardzo jestem ciekawa, czy też robicie granolę w domu. Naprawdę warto, a skoro przekonałam do niej moją siostrę, znaczy, że taka domowa jak najsmaczniejsza i najprostsza na świecie. Na blogu są też inne przepisy na to pyszne śniadanie, np. granola ze śliwką i daktylami.
Cieszcie się jej smakiem razem ze mną na śniadanie.
Ściskam
Ilona ♥

 

Granola śliwkowo daktylowa

with 4 komentarze
 
A u mnie kolejny smak pysznej domowej granoli. Uwielbiam ją, a szczególnie mnie cieszy, że swoją miłością zaraziłam moją siostrę, synka oraz męża. Sami teraz rozumiecie, że tego smakołyku w mojej kuchni nie może zabraknąć. Szykuję różne smaki, granolę czekoladową, granolę na bogato, często też robię granolę zwaną „przegląd szafek”, oznacza to nic innego jak wrzucanie resztek ziaren, orzechów czy owoców suszonych jakie pozostały i do niczego nie pasują. Za mało by dodać samodzielnie, ale raz tworzą porcję odpowiednią do granoli 🙂
W komponowaniu tej pysznej mieszanki mamy dowolność, ale ja dzisiaj podzielę się przepisem na granolę śliwkowo daktylową.

granola daktylowo śliwkowa

Granola śliwkowo daktylowa

Potrzebne będą:
  • 3 szklanki płatków owsianych (niebłyskawicznych)
  • 1 szklanka śliwek wędzonych
  • 1 szklanka suszonych daktyli
  • 1/3 szklanki rodzynek
  • 1/4 szklanki nasion sezamu
  • 1/4 szklanki melasy z karobu
  • 3 łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
  • 3-4 łyżki syropu klonowego
  • 1 łyżeczka mielonego kardamonu
  • 3/4 szklanki musu jabłkowego
  • szczypta soli

Do miski wrzucamy płatki owsiane dokładamy nasiona sezamu, melasę z karobu, kardamon, sól, syrop klonowy oraz mus jabłkowy. Delikatni i dokładnie mieszamy aby mokre składniki i przyprawa dokładnie obtoczyły płatki. Następnie wykładamy na blachę z papierem do pieczenia i wstawimy na około 50 minut do piekarnika nagrzanego do 150 stopni C.

W połowie pieczenia warto przemieszać płatki, żeby się nie przypaliły.
Gotowe płatki odkładamy do ostygnięcia. W tym czasie śliwki i daktyle siekamy na kawałki i dokładamy do upieczonej granoli wraz z rodzynkami. Mieszamy i wystudzoną wkładamy do słoika szczelnie zamykając.
Pyszne śniadanie gotowe.
Polecam szykowanie własnej granoli, ponieważ jest smaczna, pożywna a do tego można z nij wyczarować fantastyczne ciasta, batony lub desery.
Ściskam
Ilona ♥