Czekoladki z pomarańczą

with 2 komentarze
  Czekoladki z pomarańczą
Walentynki coraz bliżej, a my z moim ukochanym zajadamy się czekoladkami i innymi, mniej słodkimi afrodyzjakami od miesiąca. Fajnie jest prowadzić bloga kulinarnego, a jeszcze fajniej tworzyć magazyn. Na potrzeby mojego wirtualnego świata, żeby odpowiednio wcześniej podzielić się z Wami zdjęciami i przepisami, wszystko powstaje wcześnie. I choinką się cieszyliśmy od listopada, i czekoladki od dawna są na stole, sercowe ciasta, krewetki, szampan i sole kąpielowe:)

(więcej…)

Czekoladki z musem czekoladowym

with 4 komentarze
   Czekoladki z musem czekoladowym
Walentynki już za chwileczkę, więc powoli warto przygotować się do tego przemiłego dnia. Nie od dzisiaj wiadomo, że czekolada wywołuje szczęście i uśmiech na twarzy, tak więc postanowiłam przygotować moje pudełko czekoladek dla ukochanego. Dzisiaj zrobię czekoladki z musem czekoladowym. Są niesamowicie pyszne, gorąco polecam przygotowanie ich Wam. Do tego zrobię własnoręcznie kolorowe pudełeczko i jestem pewna, że Pan Małżonek ucieszy się z takiego prezentu.
Czekoladek robię zawsze więcej, bo mam szczęście i jestem otoczona wieloma Walentynkami 🙂 i każdy jest czekoladowym łasuchem.
A tak na prawdę? Kto by się oparł domowym czekoladkom?
ściskam Ilona
Czekoladki z musem czekoladowym

Czekoladki z musem czekoladowym

Potrzebne będą:
  • 1 1/2 tabliczka czekolady gorzkiej (150g)
  • 2 łyżki serka mascarpone
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Następnie smarujemy za pomocą pędzelka boki i dno foremki sylikonowej do czekoladek lub małych ciasteczek, wkładamy do lodówki, aby stwardniała.
Do oddzielnej miseczki  wkładamy serek mascarpone i 3-4 łyżki rozpuszczonej czekolady, dokładnie ubijamy, do uzyskania jednolitej, puszystej masy.
Następnie masą czekoladową wypełniamy czekoladki, w 3/4 wysokości.
Pozostałą rozpuszczoną czekoladą przykrywamy, tworząc dno naszej czekoladki. Pozostawiamy w lodówce do całkowitego stężenia. Na koniec delikatnie wyciągamy z sylikonowych foremek i układamy w kolorowym pudełeczku.
Przepis znajdziecie również w 5 numerze Pasje i Smaki.

Czekoladki z musem czekoladowym

Pralinki, trufelki, czekoladki...

Trufla kokosowa

with 2 komentarze

Chwilę temu wróciłam z urodzinowego poczęstunku u mojej siostry, zaś kilka godzin przed wyjściem zastanawiałam się, co można jej podarować dodatkowo do urodzinowej kartki i kwiatów. Kocha słodycze… zrobiłam wiec mega bombonierę z mieszanymi słodkościami. Na pomysł wpadłam przypadkiem. Zaglądałam na różne blogi podziwiając i komentując smakołyki u koleżanek, trafiłam na kilka przepisów które przykuły moją uwagę. Czekoladki nadziewane, batoniki bakaliowe, szyszki czekoladowe z dzieciństwa i kokosowe trufle. Odrobina modyfikacji, szczypta własnej inwencji, łyżeczka doświadczenia i mega bomboniera gotowa. Oczywiście zapakowana została w ręcznie zdobione pudełko i już nic się nie liczyło. Ani kwiatki, ani goście… uśmiech i słodycze, któż nie chciałby takiego podarunku.

 

(źródło przepisu)

Trufle kokosowe
Potrzebne będą:
(około 15 sztuk)

  • 100 g wiórków kokosowych
  • 15 szt migdałów blanszowanych
  • 2 łyżki masła
  • 1/4 szklanki mleka skondensowanego słodzonego
  • gorzka czekolada do dekoracji
Masło wraz z mlekiem skondensowanym zagotować, aż się rozpuści, następnie zalać miksturą wiórki kokosowe. Dokładnie wymieszać, aż uzyskamy klejącą konsystencję . Następnie małą łyżeczką lub małą łyżeczką do lodów kształtujemy kulki, oklejając jeden migdał. Następnie układamy na papilotkach do czekoladek. Kiedy się schłodzą polewamy delikatnie czekoladą gorzką, uprzednio rozpuszczając ją w kąpieli wodnej lub mikrofalówce.
Już niedługo podzielę się pozostałymi przepisami na słodkości z tej bomboniery. A tym czasem mam pytanie, czy Wy również szykujecie takie mego słodkości dla swoich bliskich.
Piszcie koniecznie, czekam na Wasze komentarze.
Ściskam Ilona

Czekolada-moja miłość, czyli ciasto czekoladowe

with 8 komentarzy

Kocham czekoladę… lecz nie mówię o zjadaniu “zwyczajnych” kostek , krzywo wyłamanych z zakupionej tabliczki. Uwielbiam jej wszelakie odsłony. Jako gorący napój, jako maleńkie babeczki, jako przyprawa do potraw wytrawnych. Na samą myśl szaleją moje wszystkie zmysły. Ten kolor, zapach, smak… poezja.
Uwielbiam połączenie czekolady z kwaskowatym owocem, wiśnią, maliną…
Zapraszam na pyszne ciasto, które nazwałam Czekoladowa przyjemność.

Do tego pyszna kawa, wygodny fotel i muzyka klasyczna. To jest to co kocham najbardziej…

Pozdrawiam gorąco
Ilona

Ciasto czekoladowe „Czekoladowa przyjemność
Składniki:

  • 3 tabliczki gorzkiej czekolady
  • kostka masła
  • 4 jaja
  • 1 1/2 szklanki cukru
  • 1 szklanka mąki
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego

Czekoladę i masło rozpuścić w gorącej kąpieli. Jaja ubić z cukrem na puszystą masę. Dodać łyżeczkę ekstraktu waniliowego. Kiedy czekolada z masłem wystygnie, powoli wlewać do jaj nie przerywając ubijania, dosypać mąkę i proszek.
Czekoladową masę przelać na blachę.
Piec 30 min. w 180 stopniach.

Cisto jest dość słodkie, więc idealnie komponuje się z kwaśnymi owocami jak wiśnia, czy malina. Pyszne również z delikatnie ubitą śmietaną kremówką (bez cukru).