Bajgle

with Brak komentarzy

bajgle

Bajgle były dla mnie zawsze ciekawostką kulinarną. Chciałam wypróbować przepis, który dawno znalazłam, ale nigdy nie mogłam znaleźć czasu. Prawda jest taka, że przy tym pieczywie jest troszeczkę zabawy. Ale myślę, że warto. Niedzielne śniadanie ze świeżutkim bajglem? Czego chcieć więcej,
Ściskam Ilona ♥
  

Bajgle

Potrzebne będą:
  • 500 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka cukru + 1 łyżeczka cukru do wody
  • 1 łyżeczka soli
  • 14 g świeżych drożdży
  • 300 ml wody letniej
 Do dekoracji
  • białko
  • ziarna do posypania
Robimy zaczyn. DO letniej wody wsypujemy łyżeczkę cukru, drożdże i 2 łyżki mąki. Mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce, żeby podwoiły swoją objętość.
Następnie do miski wsypujemy pozostałą mąkę, sól i nasz gotowy zaczyn. Wyrabiamy dokładnie ciasto. Musi być elastyczne. Przykrywamy miskę z ciastem lnianą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia.
Kiedy nasze ciasto wyroście delikatnie zagniatamy i dzielimy na 10 kawałków. Z każdego formujemy kulę, następnie palcem robimy otwór** na około 3 cm.
Przygotowane bajgle układamy na blasze, przykrywamy ściereczką i ponownie odkładamy do wyrośnięcia na około 1 godzinę. Po tym czasie, gotujemy w dużym garnku wodę, dodajemy łyżeczkę cukru. Kiedy woda zacznie wrzeć ostrożnie kładziemy na wodzie bajgle i gotujemy 2 min z każdej strony. Wyciągamy i osuszamy na papierze lub ręczniku. Gotowe bajgle układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy rozbełtanym białkiem i posypujemy ulubionymi ziarnami. Pieczemy 15 min w temperaturze 200 st. C.

Moja rada:

** Palec można go pomoczyć wodą lub olejem, żeby ciasto się nie przyklejało.

źródło przepisu Moje wypieki

Bułki z czarnuszką

with 4 komentarze

bułki z czarnuszką

Pieczywo domowe wprost uwielbiam. Przygotowanie bułeczek nie stanowi dla mnie żadnego problemu. Przy moim braku cierpliwości do drożdżowych wypieków, sprawę ułatwia dobra organizacja 🙂 Ciasto to 10 minut, podczas wyrastania, na przykład mini wyścigi z dzieckiem i tak dalej…

Jak sobie przypomnę, jakie tabu stanowiły dla mnie drożdże śmieję się i stukam w głowę, heh.

Pan Małżonek właśnie wybiera się w delegację, więc świeże bułeczki z pysznym wędzonym schabem będą doskonałe. Do tego jakiś ogóreczek 🙂

Muszę powiedzieć, że te właśnie bułeczki lubię najbardziej. Czarnuszka dodaje subtelnego smaku i wzbogaca odrobinę nasze pszenne pieczywo. A jak wszystkim wiadomo czarnuszka cudownym nasionkiem jest, który posiada między innymi właściwości antyzapalne, antynowotworowe i niesamowicie chroni nasz organizm. Używam jej sporo i prawie do wszystkiego i strasznie polubiłam jej smak. I wiem, że warto. W jej towarzystwie nawet mąka pszenna uznana za zło, zyskuje sporo. A przyznać się muszę, że właśnie z tej mąki uwielbiam najbardziej pieczywo i inne wypieki, za co Pani dietetyk mnie pogryzie 🙂 Cóż… nigdy nie mówiłam, że jestem doskonała 🙂
Tym czasem, życzę Wam miłego dnia i znalezienia czasu na małe wypieki.

Ściskam
Ilona ♥

bułki z czarnuszką

Pszenne bułki z czarnuszką

Potrzebne będą:

  • 550 g mąki pszennej
  • 3 łyżeczki czarnuszki mielonej
  • 2 łyżeczki czarnuszki w ziarnach
  • 20 g drożdży świeżych
  • 250 ml mleka
  • 120 ml wody
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 jajko od szczęśliwej kurki
  • 50 g oleju rzepakowego tłoczonego na zimno

Mleko i wodę delikatnie podgrzewamy. Powinny mieć temperaturę pokojową. wlewamy do miski, dokładamy drożdże, cukier i 3 łyżki mąki. Mieszamy i odstawiamy, aż drożdże urosną.

Następnie dokładamy jajko, olej łączymy i wsypujemy połowę mąki i czarnuszkę. Mieszamy i dosypujemy pozostałą mąkę. Ciasto zagniatamy, powinno być jednolite i elastyczne. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia.
Kiedy ciasto podwoi swoją objętość, zagniatamy ponownie przez chwilę i dzielmy na 15 części. Formujemy kulki i układamy na blasze pozostawiając spore odległości między nimi*. Przykrywamy ściereczką i ponownie odkładamy w ciepłe miejsce, żeby bułeczki urosły.
Gotowe ciasto wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C i pieczemy około 25 minut.
Bułeczki powinny się ładnie zarumienić.
Wyciągamy i studzimy na kratce.Moja rada:
* Do tej ilości bułeczek używam dwie blachy, które są elementem piekarnika. Kiedy ułożymy bułki zbyt blisko, po wyrośnięciu mocno się posklejają.
bułki z czarnuszką