Focaccia z czerwoną cebulą

with 4 komentarze

 

 

Dawno nie było mojej ulubionej focacci. To włoskie pieczywo mogłabym jeść na okrągło. W takich momentach nie mają dla mnie znaczenia wartości odżywcze lub ich brak. Jestem tylko ja, włoska oliwa i moja focaccia.
Osobiście znam wielu fanów, choć na co dzień nie jadają pszennego chleba, wieczorami wciągają sałatki, tak w obliczy tego włoskiego przysmaku robią duże oczy, pojawia się błogi uśmiech i już dzień robi się piękniejszy. Jest wiele odmian, proste lub na ziemniakach, z solą lub ziołami, czy dodatkami typu oliwki lub suszone pomidory. Dzisiaj będzie focaccia z cebulą.
Swoją drogą, zastanawia mnie co jest tak fascynującego w pulchnym, pszennym spodzie do  pizzy? Czy Wy też dostajecie uśmiechu na twarzy? (więcej…)

Cantuccini amaretto – doskonałe włoskie ciasteczka

with 1 komentarz
cantuccini amaretto
Od czasu do czasu człowiek popełnia słodkie grzechy, a grzech z cantuccini chętnie popełniam częściej 🙂 Nie wiem co takiego mi odpowiada w tych ciasteczkach, ale całkowicie zwariowałam na ich punkcie. Są doskonałe. Choć tradycyjnie w Toskanii cantuccini podaje się z kieliszkiem vin santo (święte wino), tak ja zajadam się nimi przy pysznej kawie maczając i delektując się. Mmmm przenoszę się wtedy do swojego idealnego świata, gdzie słodkości dodają weny, a nie kilogramów ♥

(więcej…)

Pizza włoska – klasyka

with 6 komentarzy

Pizza włoska

Dzisiaj, 9 lutego świętujemy Międzynarodowy dzień pizzy. Uwielbiam takie święta, śmiechu przy nich pełno. Swoją drogą, kto wymyśla te wszystkie imprezy. Pewnego dnia, postanowiłam stworzyć KULINARNY KALENDARZ, to taka forma usprawiedliwienia się przed łakomstwem. W końcu święta są zawsze wyjątkami i można nagiąć swoją dietę 😉

Dzisiejszy przepis na pizzę jest specjalny. W moim domu rodzinnym jadało się na grubym cieście z szaloną liczbą dodatków. Pizza mojej mamy zawsze będzie w mojej pamięci. Ten przepis na ciasto dostałam od siostry. To właśnie ona przekonała mnie do cienkiego spodu (czasami nawet za cienko robię, ale cóż). Kamila, moja rodzina jest Ci bardzo wdzięczna. Zaś ilość dodatków, wynika już z osobistej fascynacji do kraju matki tego dania.
Zapraszam na moją polską wersję, klasycznej włoskiej pizzy.
Pizza doskonała, nawet bez dodatkowych sosów. Domowy sos pomidorowy w zupełności wystarcza. I możemy go wykonać o każdej porze dnia, nocy i pory roku. Poza tym, taką pizzę można przygotować, na różne spotkania, imprezy karnawałowe, czy dziecięce bale.
Powiem tylko tyle. UWIELBIAM!
Ściskam
Ilona ♥
Pizza włoska

Pizza włoska na cienkim cieście

Potrzebne będą:
  • 15 g drożdży świeżych
  • 150 ml wody letniej
  • 2 szklanki mąki
  • szczypta soli
dodatki:
(celowo nie podaję ilości składników)
  • sos pomidorowy
  • mieszanka startych serów
  • ser mozzarella
  • świeża rukola
  • szynka prosciutto*

Z drożdży, mąki wody i soli wyrabiamy ciasto, przykrywamy i odkładamy do wyrośnięcia na około 30 minut. Następnie, ciasto cienko wałkujemy, gotowe placki przykrywamy ściereczką lnianą i odkładamy ponownie na około 15 minut. Po tym czasie smarujemy sosem pomidorowym i posypujemy startą mieszanką serów. Pieczemy około 20 minut, aż ciasto ładnie się zarumieni. Na gotową, gorącą pizzę rozkładamy szynkę prosciutto, rozerwane kawałki mozzarelli i posypujemy rukolą.

Moja rada:
* Do pizzy możemy użyć każdego rodzaju szynkę długo dojrzewającą i baaaardzo cienko pokrojoną.
Pizza włoska
Pyszna pizza

Sos do pizzy

with 2 komentarze
sos do pizzy
Moi mili, za kilka dni bardzo smaczne święto, a mianowicie Międzynarodowy Dzień Pizzy. Uwielbiam różne dziwne święta, te kulinarne szczególnie. Jedne z nich obchodzę z uśmiechem na twarzy, inne mogłyby dla mnie zniknąć z kalendarza i nie zwróciłabym na to uwagi.
Swoją drogą, przygotowałam dla Was kalendarz kulinarny na 2016, jeżeli Was interesuje ponownie taki mały prezent koniecznie do mnie piszcie 🙂
Wracając do przygotowania się do Święta Pizzy, dzisiaj chciałam zachęcić Was do zrobienia sosu, jest doskonały. Przyzwyczaiłam się do niego tak bardzo, że obecnie nie wyobrażam sobie pizzy bez niego. Często szykuję większą ilość. Porcjuję i albo pasteryzuję, albo mrożę. Zawsze musi być w mojej spiżarni 🙂 bo pizzę szykujemy znacznie częściej niż raz w roku w dniu jej święta.
Więc, nie ma na co czekać, szykujecie się na 9 lutego 😉
Ściskam
Ilona ♥
 sos do pizzy

Sos do pizzy

Potrzebne będą:
  • 1 kg pomidorów z puszki
  • 1 duża cebula
  • 2 wędzone śliwki
  • 1 duże jabłko (najlepsza reneta)
  • 2 łyżki papryki wędzonej w proszku
  • 1/4 szklanki octu jabłkowego
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka soli selerowej
  • 1/2 łyżeczki cukru brązowego
  • 1 łyżka oliwy z pestek winogron

Cebulę obieramy kroimy w kostkę i podsmażamy na gorącej patelni z łyżką oliwy. Kiedy się zeszkli wrzucamy śliwki, obrane i pokrojone jabłko, następnie wlewamy pomidory z puszki. Smażymy, aż sok pomidorowy nam się zredukuje i sos zacznie gęstnieć. Następnie doprawiamy, wlewamy ocet i smażymy jeszcze około 10 minut, pilnując, aby się nie przypalił.

Kiedy uzyskamy odpowiednią gęstość, przy pomocy blendera miksujemy na gładko. Przelewamy gorący do słoiczka. Po wystygnięciu wstawiamy do lodówki.
Jeżeli robimy większą ilość, możemy sos pasteryzować lub mrozić.
sos do pizzy