Focaccia z czerwoną cebulą

with 4 komentarze

 

 

Dawno nie było mojej ulubionej focacci. To włoskie pieczywo mogłabym jeść na okrągło. W takich momentach nie mają dla mnie znaczenia wartości odżywcze lub ich brak. Jestem tylko ja, włoska oliwa i moja focaccia.
Osobiście znam wielu fanów, choć na co dzień nie jadają pszennego chleba, wieczorami wciągają sałatki, tak w obliczy tego włoskiego przysmaku robią duże oczy, pojawia się błogi uśmiech i już dzień robi się piękniejszy. Jest wiele odmian, proste lub na ziemniakach, z solą lub ziołami, czy dodatkami typu oliwki lub suszone pomidory. Dzisiaj będzie focaccia z cebulą.
Swoją drogą, zastanawia mnie co jest tak fascynującego w pulchnym, pszennym spodzie do  pizzy? Czy Wy też dostajecie uśmiechu na twarzy?
Ściskam
Ilona ♥
 

Focaccia z cebulą

Potrzebne będą:

  • 400 g mąki pszennej
  • 15 g drożdży świeżych
  • 250 ml wody ciepłej
  • 1 łyżeczka cukru
  • 100 ml oliwy z oliwek
  • szczypta soli
  • 2 średnie czerwone cebule
  • gruboziarnista sól

Szykujemy zaczyn. Drożdże, cukier i ciepłą wodę mieszamy do rozpuszczenia. Odstawiamy w ciepłe miejsce, aż drożdże urosną.

Do miski wlewamy 50 ml oliwy z oliwek, szczyptę solu i mąkę do tego dolewamy aktywny zaczyn drożdżowy i wyrabiamy ciasto. Musi być jednolite i delikatnie klejące. Następnie wkładamy do natłuszczonej miski, przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.
Kiedy podwoi swoją objętość, ponownie ugniatamy, po czym układamy ciasto w natłuszczonej formie. Ponownie przykrywamy ściereczkę i odstawiamy do wyrośnięcia.
Kiedy ciasto będzie wyrośnięte, końcówką palca tworzymy wgłębienia i wypełniamy je krążkami cebuli.
Focaccię pieczemy w 220 stopniach C przez 20 minut, aż cisto będzie rumiane. Gotową, jeszcze ciepłą polewamy pozostałą częścią oliwy i posypujemy gruboziarnistą solą.
 
Follow Ilona:

Latest posts from
  • Prawdę mówiąc nigdy nie jadłam, ale po takim opisie chyba muszę spróbować 🙂

    • Musisz nadrobić. Osobiście uwielbiam i nie dam się przekonać, że nie powinnam jeść. Koniecznie przygotuj i polecam eksperymentowanie z dodatkami.
      Pozdrawiam

  • Świetnie to wygląda. Na pewno zrobię. Zapraszam na swojego bloga kulinarnego. 🙂 https://jaglusia.wordpress.com/

    • Bardzo dziękuję. I zachęcam, a jak zrobisz koniecznie daj znać jak Ci smakowało.
      Ściskam