Bazyliowe bułki

with 2 komentarze

bazyliowe bułki

Uwielbiam kiedy dom pachnie ziołami i gorącym chlebem. A jak Pachnie ziołowymi bułkami to rozpływam się. Nie dziwi pewnie nikogo fakt, że zapachy kulinarne są mi bliskie, więc mój miejsko-wiejski dom i nowa kuchnia tętni życiem. Kiedy szykuję smaczności, nie wiem jakim cudem przychodzą goście, bo tak pachniało, że zgłodnieli. Bardzo fajne uczucie i przyznam, że zawsze poprawia mi humor. Pieczenie, gotowanie, pichcenie, mieszanie to moja terapia i forma relaksu. Też tak macie?

Ściskam
Ilona ♥
bułki bazyliowe

Bazyliowe bułki

Potrzebne będą:

  • 450 g mąki pszennej
  • 15 g świeżych drożdży
  • 230 letniej wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • 50 ml oleju tłoczonego na zimno
  • 1 łyżeczka soli himalajskiej
  • duży pęczek świeżej bazylii

Robimy zaczyn. Drożdże rozpuszczamy w letniej wodzie z łyżeczką cukru i łyżką mąki. Odstawiamy na 10 minut, aż urosną. Następnie dolewamy do zaczynu olej i mieszamy** Do miski wsypujemy mąkę, sól i zaczyn z olejem. Mieszamy i zagniatamy ciasto, żeby było elastyczne. Następnie pozostawiamy w podsypanej mąką misce, przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy ciasto do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.

Kiedy ciasto nam wyrośnie, zagniatamy ponownie do pierwotnej objętości, następnie dzielimy na porcje i każdą z nich maksymalnie rozciągamy, albo wałkujemy na grubość około 1 cm. Na każdym placku układamy liście świeżej bazylii, jeden obok drugiego i zwijamy placek w roladę, małą bagietkę. Układamy na blasze, przykrywamy ponownie lnianą ściereczką do wyrośnięcia.
Bazyliowe bułki pieczemy około 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C. Muszą być ładnie rumiane i po puknięciu w dno wydać pusty dźwięk.
Moja rada:
** Jeżeli olej wlejemy bezpośrednio do zaczynu i wymieszamy, później łatwiej i dokładnie uda nam się połączyć z mąką .
 bułki bazyliowe
Follow Ilona:

Latest posts from
  • Ależ musiało pachnieć tymi bułeczkami, bazyliowe, mniam.

    • Niesamowicie pachniało. Teraz czas na tymiankowe. To moje ulubione zioło 🙂