Chapulines – meksykański świerszcz

with Brak komentarzy
Chapulines
Lubię zmiany. Zmiany są fajne i ciekawe. Prowadząc magazyn współpracowałam z wieloma ciekawymi ludźmi i ostatnio zastanawiałam się dlaczego nie mogę robić tego dalej na blogu?! Do zespołu Kuchni Ilony dołączyło  kilka osób. A dzięki temu podzielę się z Wami fajnymi wiadomościami, podróżami i smakami przede wszystkim. Najbliżsi wiedzą, że uwielbiam podróżować. Blisko i daleko, ale w niektóre miejsca na chwilę obecną nawet nie planuję wyjazdu 🙂 Za to moja rodzinka, również podróżująca, tak. Ps. nie dziwne, że też lubię wyprawy w nowe miejsca. Tym wpisem zacznę gościnne występy. A dzisiaj podzielimy się z Wami wyprawą do meksyku i smacznymi świerszczami, które są niewątpliwie atrakcją dla nas.

O tym, że kuchnia meksykańska jest niesamowicie ostra wszyscy wiedzą, ale świerszcze, którymi się raczyłam, były raczej słone (są również w wersji bardzo ostrej). Chapulines , bo tak nazywa się jadalne owady w Meksyku, po dokładnym oczyszczeniu przyprawia się solą, sokiem z limonki oraz chili, tego nie może zabraknąć 🙂 Trzeba je dokładnie usmażyć, żeby wszelakie diabelstwo zlikwidować.

świerszcze meksykańskie

 

Świerszcze smażone są same w sobie przekąską. Ja ze swoją naturą eksperymentatora kulinarnego nie omieszkałam w domu wykorzystać po europejsku tych owadów, jako posypkę do makaronu, jako dodatek w sałatce. I wiecie, pyszne.
Jeżeli macie przyjaciół lub rodzinę podróżującą, poproście o przywiezienie zamiast sombrero, czy mini krzywej wieży, jakiegoś smaku danego kraju. Choć nie wszystko i nie wszędzie można wywozić, tak zawsze zobaczycie i poznacie oryginalny smak danego kraju, a nie jego odpowiednik. A jeżeli już wiemy jak smakuje ten prawdziwy, szukajmy alternatywy, w ten sposób zawsze mamy porównanie i wiemy o czym mówimy. Myślę, że w smaczną podróż do meksyku jeszcze się wybierzemy, tym czasem poznajcie Chapulines , świerszcze meksykańskie.
Ściskam
Ilona ♥
Post dzięki uprzejmości Danki i Grzegorza.
 Chapulines
Follow Ilona:

Latest posts from